Kawa i matematyka

Przed II wojną światową we Lwowie działała kawiarnia Szkocka, znajdująca się niedaleko Uniwersytetu Lwowskiego.

Dogodne położenie tego miejsca wpłynęło na to, że w kawiarni spotykała się ówczesna elita intelektualna tego miasta. Szczególnie upodobali ją sobie matematycy, ze Stefanem Banachem i Stanisławem Ulamem na czele.

Księga Szkocka
W restauracji toczyły się długie dysputy, powiązane z rozwiązywaniem skomplikowanych problemów matematycznych, które były zapisywane ołówkiem na blacie marmurowego stołu. Ponieważ rozwiązali w ten sposób dziesiątki skomplikowanych zadań, jednak często te badania szły na marne, gdyż blat stołu był codziennie ścierany. Dopiero później interweniował dziekan uczelni, który kazał studentom spisywać bazgroły matematyków.

Żona Stefana Banacha postanowiła zapobiec temu problemowi i kupiła zeszyt, w którym matematycy mogli zapisywać problemy matematyczne i ich rozwiązania. Przy każdym problemie zapisywali, jaka należy się nagroda za rozwiązanie zadania. Bardzo często była to mała kawa albo lampka koniaku. Najdziwniejszą nagrodą była żywa gęś, którą wygrał matematyk Pera Enflo. Biedny ptak trafił na stół, ponieważ Enflo nie mógł przewieźć go przez granicę.

Rozważania kończyły się zwykle późno w nocy, a Stefan Banach kontynuował pracę po zamknięciu kawiarni na dworcu kolejowym lub w budynku uczelni.
Polska szkoła matematyczna różniła się od tych w innych krajach, gdzie dominowały samotne rozważania na różne problemy. W kawiarni Szkockiej naukowcy popijali bez przerwy kawę lub alkohol, rzucali krótkie uwagi na temat wygłaszanych teorii i koncentrowali się na równaniach, często przez wiele godzin. Atmosfera była jedyna w swoim rodzaju – matematycy wyrobili w sobie nawyk codziennej pracy przy rozwiązywaniu problemów w luźnej atmosferze.
Kawiarnia szkocka przyciągała także specjalistów innych dziedzin, między innymi chemików, fizyków i miłośników szachów.

Jak potoczyły się losy matematyków?
Polacy nie zdają sobie sprawy, jak ważny wpływ na dzisiejszą naukę miały tamte wieczory przy kawie i alkoholu. Księga Szkocka trafiła w czasie wojny do USA, gdzie skopiował ją Stanisław Ulam i rozesłał ją po świecie. Wprawiła ona świat naukowy w zdumienie, nowatorskim podejściem do nauki.
Banach przetrwał wojnę dzięki temu, że rozpoczął pracę przy produkcji szczepionek na tyfus na potrzeby niemieckiego wojska. Zmarł wraz z zakończeniem wojny. Stanisław Ulam pracował przy budowie broni atomowej dla USA, a pozostali uczeni kontynuowali pracę naukową oraz polityczną.
Najważniejszą teorią stworzoną w kawiarni Szkockiej była teoria Przestrzeni Banacha, fundamentalne dla rozwoju matematyki.

Jak widzicie, mała kawiarnia w centrum Lwowa, miała ogromny wpływ na rozwój polskiej nauki.

Podziel się z przyjaciółmi:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Nikt nie oceniał)

2 komentarze

  1. Teraz w kawiarniach też często można spotkać ludzi pracujących, niestety wygląda to tak że trzymają nos w laptopach lub rzadziej w książkach odcinając się od ludzi i od świata zewnętrznego…

  2. Niestety postęp i technika coraz częściej niesie za sobą całkowite odcięcie się od rzeczywistości i odseparowanie od ludzi…

Zostaw komentarz

Szanujmy innych Użytkowników nawet jeżeli mamy inne zdanie. Blokujemy konta Użytkowników którzy spamują i nie przestrzegają netykiety. Zapisanych komentarzy nie można edytować, prosimy więc o uważne redagowanie wpisów. Wszystkie wpisy nowych Użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez Moderatorów.

Twój email nie będzie widoczny.Wymagane pola zaznaczone są *

*